paź 30 2004

espania ("śpiewam i tańczę i jem pomarańcze")...


Komentarze: 10
znowu jedyną możliwością, bym zajrzała i coś napisała sensownego jest weekend... i to wyjątkowy, bo bez warsztatów i do tego dłuższy, chociaż nie cieszy mnie wcale perspektywa 1. listopada... nigdy nie lubiłam tego dnia... dodatkowe smutki, a przeciez pamiętać o zmarłych powinniśmy każdego dnia (sprawa podobna do walentynek, chociaż to marne porównanie)... nie lubię tej daty zwlaszcza od czasu... śmierci pewnej osoby... dzień pełen wspomnień... bolesnych wspomnień... i tego, co by było gdyby... dlaczego... i tak dalej... mnóstwo pytań bez odpowiedzi, co nie jest dla mnie niczym nowym...



w środę wyjeżdżam do hiszpanii na kilka dni (program sokrates)... już widzę, jak dogaduję się z ludzmi, u których będę mieszkać (coś na kształt angielsko-hiszpańsko-migowiego)... będzie wesoło... jak na każdym wyjeździe morze alkoholi wszelkiego rodzaju... będzie wesoło, zwlaszcza jeżeli linie lotnicze zgubią moją walizkę, co jest prawdopodobne, bo lecimy z trzema przesiadkami... ale oczywiście ja wcale nie jestem pesymistycznie nastawiona...


pewnie nie będzie mi dane do wyjazdu nic napisać, więc mam nadzieję, że po powrocie...

ah jeszcze jedno - oto link do zdjęcia, na którym znajduje się widok, który zobaczę na wlasne oczęta i być może uwiecznię samodzielnie: Zamke Alhambra
vampiree : :
medialna-bestia
03 listopada 2004, 21:03
hmmm od czerwca jak wszystko dobrze pójdzie bede mieszkac w szkocji :) Me słodkie gorzkie łzy padają na imie niewzruszonego próbując nieudolnie wskrzesić listość. Zastaję drzwi zamknięte, słabną pochodnie i zimny wzrok strażnika, odchodzę cicho by nikt nie zauważył Więc biegnę pod wiatr, gardło mam ściśnięte, trzymam za rękę mój ból. Me słodkie gorzekie łzy, padają na nieme słowa, które nigdy nie zostaną powiedziane. miłego pobytu w hiszpanii
01 listopada 2004, 23:17
Ty sie kobieto ciesz! Bosszeeeee. Jak by mi powiedzieli ze mam jechac do Hiszpanii (kraju gdzie sa najcudowniejsze KONIEEE.....!!!!!!!!!!!!!!) to bym i bez bagazu pojechala... byle tam byc. A co do 1 listopada to sie zgadzam. Slowianie na ten dzien prznosili jedzonko nad groby i rozmawiali o dobrych stronach zycia danego zmarlego, a my nad grobami placzemy? Przeciez to chyba dobrze ze sa w RAJU? Tak przynajmniej myslec powinnismy.
Fenris(Baton)
31 października 2004, 18:06
Wyjazd do hiszpanii fajnie masz.Tez bym pojechal szkoda moze kiedys mi sie uda.(zabiez mnie) Nieprzesadzaj z alkocholem i uwazaj co pijesz. Dobrej zabawy i uwazaj na siebie tam w Hiszpanii i w czasie podrozy. Pozdrawiam
31 października 2004, 14:05
w takim razie pakuję Was wszystkich do mojej walizki (dla jednej osoby przewiduję miejsce specjalne w moim bagażu podręcznym ;) )... Hm... siostrzyczko... Hiszpana?... no nie wiem... jakoś w tym typie nigdy nie gustowała :)
Atomic_Dziadek
31 października 2004, 12:06
Pozazdrościć wyjazdu... szkoda że ja nie mam możliwości wyjazdu i muszę dusić się w tym syfie zwanym Polską... PS.Zespół Akurat jest całkiem fajny - byłem na kocercie -grali przed Dezerterem :)
Ais
31 października 2004, 08:24
zajefajnie :):):):) 3maj się siostrzyczko i miłego lotu!!! (może poderwiesz jakiegoś boskiego hiszpana;)) są :*:*:*:*
31 października 2004, 08:09
Pozazdrościć...:) Będzie napewno cudownie, tylko z alkoholem nie przesadzaj:D Szerokiej drogi, fantastycznego pobytu i bezpiecznego powrotu życzę:)
ja_w_moim_swiecie
31 października 2004, 00:01
Studiujesz iberystyke? Slyszalam ze te wymiany w ramach \"sokratesa\" sa swietne. Ja puki co bylam tylko na takich miedzyszkolnych i bylo kapitalnie. Mam nadzieje ze tez sie bedziesz dobrze bawic.
misiek
30 października 2004, 23:44
ja byłem póki co w Niemczech (W Berlinie, Poczdamie) w Czechach (W Pradze np) W/ Na Ukrainie (tu już nie w stolicy :/ bo we Lwowie) i po słowackiej stronie Dunajca :D no pochwaliłem się. pa
30 października 2004, 22:35
byłam w Hiszpanii trzy razy..kocham ten kraj..miłego pobytu tam życzę!:)

Dodaj komentarz