lip 21 2004

kolejny wpis o niczym...


Komentarze: 1
znowu tu jestem... i znowu chciałabym napisać coś optymistycznego... ale nie mam możliwości...

wakacje sobie mijają... ogólnie to się konstruktywnie obijam... trochę imprezuję... ale w granicach przyzwoitości oczywiście... jedno wiem na pewno... zatracam poczucie czasu... dziś przykładowo do pewnego czasu żyłam w przeświadczeniu, że jest czwartek (dla ludzi o podobnym stanie umysłu - niespodzianka - jest środa)...

aktualnie w sobotę się wybieram na 2 (!) dni pod namiot, w poniedziałek autobusikiem o 6.55 do Gdańska, a po powrocie stamtąd po jakimś tygodniu do Zakopanego (niestety z rodzicami... lecz tą kwestię przemilczę...)...

nie pojadę niestety tym razem ani na woodstock ani na castle party, chociaż propozycje były ciekawe (prawda Ais i drt :) )...

poza tym nie mam Wam nic nowego do napisania...
vampiree : :
22 lipca 2004, 11:50
Z tego co wiem, połowa ludności mająca aktualnie akacje, nie robi nic innego, poza obijaniem się:D Ty przynajmniej imprezujesz, hehe. Niektórzy takiego szczęścia nie mają;) Też nie jadę ani na woodstock ani na CP... Oczywiście nie z własnej woli. Trzymaj się ciepło:) I uśmiechnij się;)

Dodaj komentarz