Archiwum marzec 2004


mar 30 2004 tytuł - "bez tytułu"
Komentarze: 2

pragnę ogosić wszem i wobec, że o nikim, kto może to podejrzewać nie zapomniaam, wręcz przeciwnie... nikt nie jest temu winny, tylko ja sama... proszę nie obwiniajcie się o to, w jakim stanie jestem, bądź dopiero będę...

vampiree : :
mar 29 2004 my funeral is near the...
Komentarze: 2
tracę grunt pod nogami… to, co zawsze wydawało się być znajome, normalne, codzienne, stało się tak obce… myślałam, że jeśli nie jestem teraz szczęśliwa, to może jeszcze kiedyś będę… miałam nadzieję, ale teraz ją utraciłam… sama nie wiem, jak to się stało… wiem tylko, że tego nie chcę… nie chcę czuć się tak, jak w tej i wielu jeszcze chwilach… czuje się pusta… odarta ze wszystkich uczuć… ze wszystkiego, co miałam… ze wszystkiego, co było ”moje”… właśnie… tylko wydawało mi się, że jest moje, znajome… a teraz?... teraz nie ma już nic… nie ma nikogo… moje życie traci sens… nie mam po co żyć… życie… pasmo bliźniaczo podobnych dni rozpływających się w niepamięci, bo nie dzieje się nic, co warto zapamiętać… nic… pogrążam się w oceanie smutku, a każdy kolejny dzień wlewa do niego kolejne krople zlewające się w jedną łzawą całość…

chciałabym, żeby śmierć przychodziła na zawołanie… przy mnie już by stała… głaskała po głowie… i pytała:„czy na pewno tego chcesz? czy za niczym/nikim nie będziesz tęsknić?... „nie, nie będę.”… nie będę tęsknić za tym, czego już nie mam… czego nie mogę odzyskać… poczucia, że moje życie ma jakąś wartość…


„… może lepiej nie wiedzieć, że masz tylko siebie… może lepiej się łudzić, że Bóg jest jednym z ludzi…może lepiej nie wiedzieć, że masz tylko siebie… łatwiej karmić się prawdą, że on jest, tylko zasnął…

ten oto wpis zostanie jeszcze udoskonalony, jak tylko będę miała na to siłę...
vampiree : :
mar 27 2004 nie chce mi się myśleć
Komentarze: 1
nie chce mi sie nic pisać... nie chce mi się myśleć... zwłaszcza o...

PS:(nie)lubię sie dowiadywać o takich rzeczach w taki sposób...
vampiree : :
mar 22 2004 I die in my dreams
Komentarze: 2
nie mam ci nic no nanananananananananapipipipipipipsysysysysososososwywywywywywywawawawawaninininininiaaaaaaaa
vampiree : :
mar 20 2004 łorsoł
Komentarze: 5
jestem gdzieś, tylko nie wiem gdzie... wszystko pędzi do przodu, a ja się obracam wokół własnej osi...kręcę się, kręcę, kręcę, ale póki co żołądek mam na swoim miejscu... zawsze miałam tendencje do utrudniania sobie życia, widocznie muszę to lubić... taaaa kłopoty, niepewność milion myśli na sekundę, kto by tego nie lubił? bagno wokół, a ja brnę po kolana bo lubię się popluskać.

mam swoje powody, żeby tu być i robić to co robię...
mam swoje powody, żeby stąd zniknąć kiedy chcę...
mam swoje powody...?




tak na marginesie wczoraj w stolicy byłam... jednak jak zwykle nie chce mi się tego opisywać... w każdym razie, mogliśmy być z siebie dumni (ja, marta.m i piotr), bo bez problemu dotarliśmy tam, gdzie chcieliśmy... może dokładniej opisze to innego dnia...

jak na razie kończę...
vampiree : :