Najnowsze wpisy, strona 52


gru 20 2003 piosnka (written baj Dżonatan Dejwis)
Komentarze: 7

Na górze róże na dole fiołki
A po nas wszystkich zostanie proch

Dziecięce rymowanki, wierszyki pobrzmiewające mi w głowie
Wracam do dzieciństwa, gdy karmili mnie nimi jak łyżeczką
Przemoc, tak skrywana wyszła wreszcie na jaw
To ciemność, która zdaje się być rzeczywistością
Spójrz na strony, które zrodziły to całe zło

Entliczek, pętliczek, czerwony stoliczek
Na kogo wypadnie, na tego bęc

Most Londyński wali się, wali, wali
Most Londyński wali się, moja pani

Dziecięce rymowanki...

Chodzi lisek koło drogi, po cichutku stawia nogi
Nic nikomu nie powiada do kurnika się zakrada
Oj, będą tam liska bili

Mary małą owieczkę miała, bielutką jak śnieg
(bee, bee, masz dziewczynko wełnę ? Mam, mam, panie, trzy worki pełne)

Na górze róże na dole fiołki...

Dziecięce rymowanki...

Chodzi lisek koło drogi...

vampiree : :
gru 20 2003 i nadszedł nowy dzień
Komentarze: 3

witam ponownie. jak zwykle długo mnie nie było i nowu powinnam obiecać, że teraz to już regularnie będę donosić, co się ze mną dzieje. no ale sporo się działo.

otóż wczoraj byłyśmy sobie z drt w tak zwanym czarnym kocie, świętując zakończenie semestru (i w tym miejscu muszę się przyznać, lub wręcz pochwalić, że osiągnęłam średnią ocen 5,0 - 6 z geogr, 4 z w-f, a reszta 5!). miło było, to mało powiedziane. poznałyśmy sporo nowych ludzi,a naszym nielubianym kolegom i koleżankom aż z głowek dymiło z zazdrości (ale kto by się nimi przejmował)... najsympatyczniejszy był jeden chłopiec [:)-drt "............."] o imieniu .................(i tu wymienilam jego imię). w szczegóły nie będę się bawić, kto powinien je znać, to zna lub pozna w najbliższym czasie.

wcześniej tego samego dnia była klasowa wigilia. całkiem spokojnie wypadła, gdyby nie jeden mały incydent. nie mogłam zrozumieć, dlaczego skoro podzieliliśmy się wszyscy opłatkiem, jedna osoba nie mogła przemóc się na ten gest i ze mną się nie podzieliła. szkoda, trochę przykre, ale prawdziwe... wszyscy dobrze wiedzą, jak ja nie lubię się dzielic opłatkiem, a jednak przemogłam się i składałam życzenia wszystkim (oprócz 1 osoby), starając się, żeby się nie powtarzać... kończąc ten temat dopowiem, że dostałam całkiem całkiem prezencik.

dziś natomiast spotkała mnie miła niespodzianka - przedsmak prezentów gwiazdkowych :) śliczna kosmetyczka, o której myślałam już od jakiegoś czasu. oczywiście od............. drt!

vampiree : :
gru 16 2003 adwentowe postanowienia
Komentarze: 4

Jako dobra koleżanka postanawiam doączyć się do Dorotki, aby wspomóc ją w jej adwentowym postanowieniu... a jakim? już my dwie dobrze wiemy... efekt będzie widoczny za jakiś czas... możecie isę domyślić, my i tak się nie przyznamy wprost!

vampiree : :
gru 13 2003 kiedy uda mi się zapomnieć...
Komentarze: 8
pier-ni-ku, pier-ni-kuuuuuuu, cze-muś się nie uuuuuuuuu-pieeeekł (na meldodię "Boże mój Boże, czemuś mnie opuścił") idealnie pasuje do wczorajszych wydarzeń, których opisywać nie będę, bo się okaże, że w ogóle nie umiem gotowac i piec poza tym - hmm..... mialam być dzisiaj w czarnym kocie, ale dla zainteresowanych jest informacja, że mnie raczej jednak w nim nie będzie, gdyż nieco zmieniłam plany (i tu informacja dla marty k. - nie wybieram się nigdzie z żadnym 19-nasto latkiem jakby co;)) zastanawiam się co by tu jeszcze napisać, ale jak zwykle w takim momencie nic mo mądrego do główki nie napływa. Jednym słowem potrzebuję dopływu jakiejś świeżej krwi, która być może pobudzi mnie do pracy (albo po prostu bedzie dobrze smakować) ostatnio ogladałam film "królowa potępionych". powiedzieliby krytycy, że film jak film, ale mnie się on spodobał (głównie przez główną rolę męską wampira Lestata, w którego wcielił się Stuart Towdsen). innym filmem, który mi się podobał, wyłączając te, które są wymienione w liście, był "rock star" (głowna rola meska mark whalberg). film interesujący, ale nie radze oglądac w towarzystwie rodziców mimo wszystko... jeżeli ktoś ma jakieś propozycje tytułów filmów, które moglyby mnie interesować - chętnie isę dowiem. a pofilozofuję znowu innym razem - przeciez jakoś muszę sie wymygać od pisania o rzeczach ważnych, dopóki nie będę wiedziała, kto czyta moje notki... a kto chce mnie spotkać, niech poczeka, aż zapadnie ciemnośći nawiedze go w piękna księżycową noc...
vampiree : :
gru 11 2003 bez tytułu - wykażcie się inwencja i zatytuujcie...
Komentarze: 5
witajcie w mojej bajce. siedzę wlaśnie w domku i myślę, co by tu sobie napisać. wlaściwie nic się nie dzieje, teraz ogladam sobie wspanialy teledysk Cradle of Filth...:) wspaniały naprawdę... a poza tym... hm... jutro zamierzam piec pierniki - no w końcu święta ida... byłam dziś w bydgoszczy, kupiłam martusi m. prezencik na święta(napisałabym co, ale jeszcze sobie przeczyta), a sobie spóźniony prezent na Mikołajki... piszę i piszę i sama się zastanawiam skąd mi takie głupoty na myśl przychodzą, normalnie jestem bardziej skoordynowana myślowo,ale dziś najwyraźniej nie... cóż. w każdym razie boiecuję, że już wkrótce umieszczę jakiś mój wiersz, żeby nie było, że myślę tylko o takich mało ważnych sprawach... pozdrawiam wszystkich czytelników... VampIreE
vampiree : :